odpowiedz na pytanie

  • Wiktor
    Wiktor 27.08.2008 20:28 wyślij wiadomość

    porady prawne online?

    Zastanawiam się czy mają sens porady prawne online. Np.: portal z dyżurującymi online prawnikami. Dzwonić do nich na płatna linię. Cena za poradę na minuty. Wybierasz odpowiedniego prawnika według profilu....

pozostałe odpowiedzi

  • Hmmm... Lepiej stworzyć opcję abonamentu, w którego skład wchodzi:
    > odpowiedź na pytanie
    > rozmowa na czacie
    > możliwość przeglądania zawartości stron z poradami tylko dla abonentów.

  • Arek Orkan
    Arek Orkan
    27.08.2008 23:57 wyślij wiadomość

    ale jak płatna rozmowa to może jest szansa na to że ludzie będą dzwonić w konkretnych sprawach....

  • Niekoniecznie, może by się to dało jakoś wykombinować, ale w tej chwili nie bardzo mam pomysł jak.. Trza by się zorientować czy coś takiego jest w innych krajach, bo jeśli jest, to znaczy, że jest możliwe jednak i tylko trzeba popracować nad wykonaniem :)

  • Wiktor
    Wiktor
    27.08.2008 21:33 wyślij wiadomość

    ooo racja. to raczej pomysl odpada ? :-/

  • To wtedy gugle ;) Ludzie by dzwonili z różnymi sprawami, część trzeba by było spławić, oni by się pieklili no bo przecież płacili za połączenie.. Nie jestem przekonana bo sama robiłam przez jakiś czas w Biurze Porad Obywatelskich - właśnie takie proste porady prawne typu jak napisać jakieś pismo urzędowe, do jakiej instytucji się skierować, co mówi kodeks na dany problem - i czasami to była masakra, żeby wytłumaczyć - zaznaczam, że jestem raczej komunikatywna a i przeszkolona zostałam wcześniej odpowiednio :>

  • Wiktor
    Wiktor
    27.08.2008 21:21 wyślij wiadomość

    ale czasem chce sie "na szybko" cos dowiedziec, np jakie ma sie prawa, lub co mozna w danej sytuacji zrobic. ja bym chetnie "gdzies" zazdwonil i zapytal o rade....a jak mam szukac specjalnie prawnika, umowic sie na spotkanie, wydac kase z gory na spotkanie to mi sie odechciewa...

  • Do prawnika IMO lepiej bezpośrednio chyba jednak albo na piśmie - via portale. Przez telefon nie da się wszystkiego dokładnie wytłumaczyć, przedstawić sytuacji, mogą pojawić się błędy wynikające z niedosłyszenia czy niezrozumienia - kto by za to odpowiadał?
    Ergo: musiałoby to być nagrywane, z drugiej strony mało kto by na to poszedł, gdyby było nagrywane, bo to jednak naruszenie prywatności..